Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha
Administrator

Administrator

Kolejny oliwianin został patronem nowego tramwaju zakupionego przez Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku. Od piątku pasażerów wozi tramwaj noszący nazwę „Maciej Płażyński”.

fot.: Tomasz Strug

Uroczystość nadania imienia odbyła się w piątek na przystanku „Nowe Ogrody”. Odsłonięcia nazwy nowego tramwaju dokonały: żona i córka Macieja Płażyńskiego. Pesa Swing 120NaG o numerze bocznym 1041 jest 31 tramwajem noszącym nazwisko jednego ze słynnych gdańszczan. O wyborze Macieja Płażyńskiego na patrona zdecydowali sami gdańszczanie, którzy wzięli udział w internetowym głosowaniu – opowiada Alicja Mongird, rzeczniczk prasowy ZKM. Listę wybitnych gdańszczan i osób z Gdańskiem związanych na przestrzeni dziejów pomogli opracować wybitni znawcy dziejów naszego miasta – prof. Edmund Kizik i Andrzej Januszajtis. Swoje propozycje zgłaszali także sami mieszkańcy Gdańska. Wśród patronów znaleźli się m.in. Jan Heweliusz, Jan Uphagen i Daniel Gabriel Fahrenheit, a także Alf Liczmański, Krzysztof Klenczon oraz gdański pirat Andrzej Sulewski. Do końca roku po Gdańsku będzie jeździć 35 tramwajów typu Pesa Swing 120NaG. Koszt zakupu wszystkich tramwajów to 305,5 mln złotych.

 

W Oliwie znajduje się tablica poświęcona marszałkowi Płażyńskiemu. Umieszczona została na ścianie biblioteki Gimnazjum nr 23 i jest formą podziękowania za wspieranie szkoły.

fot.: Tomasz Strug

Maciej Płażyński (10.02.1958 – 10.04.2010) - prawnik, polityk, wojewoda gdański w latach 1990–1996, marszałek Sejmu w latach 1997–2001, jeden z założycieli i były przewodniczący Platformy Obywatelskiej oraz jej klubu parlamentarnego, poseł na Sejm III, IV i VI kadencji, senator i wicemarszałek Senatu VI kadencji. W latach 80. należał do Ruchu Młodej Polski. W 1980 był współzałożycielem Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W sierpniu 1990 został powołany przez pierwszego powojennego niekomunistycznego premiera Tadeusza Mazowieckiego na urząd wojewody gdańskiego. W 1997 uzyskał mandat posła na Sejm III kadencji z listy AWS, następnie wybrano go na urząd Marszałka Sejmu. 19 stycznia 2001 wraz z Andrzejem Olechowskim i Donaldem Tuskiem współtworzył Platformę Obywatelską. W wyborach zdobył 66 290 głosów, co stanowiło najlepszy indywidualny wynik wyborczy w tym okręgu. W wyborach parlamentarnych w 2005 startował jako niezależny kandydat do Senatu, zdobywając w okręgu gdańskim największą liczbę głosów (około 151 tysięcy). Maciej Płażyński był również członkiem Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i prezesem „Wspólnoty Polskiej”- opiekującej się Polonią, szczególnie tą zza wschodniej granicy. Zginął 10 kwietnia 2010 w katastrofie polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku. Został pochowany 21 kwietnia tego samego roku w kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej, w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

Tomasz Strug / ZKM Gdańsk

Mieszkańcy Oliwy donoszą na właściciela zabytkowej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie. Do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku trafiło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez firmę Easy.pl.

fot. Tomasz Strug

Za zawiadomieniem do prokuratury stoi 7 rodzin z terenu dawnej zajezdni oraz 12 rodzin z okolicznych budynków z al. Grunwaldzkiej i ul. Pomorskiej. Oznacza to, że o swoje bezpieczeństwo obawiają się już nie tylko mieszkańcy pechowej posesji.

Doniesienie do prokuratury opiera się o Art. 164. § 1: Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo zdarzenia określonego w art. 163 § 1 (Kto które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać: 1) pożaru, 2) zawalenia się budowli (?), zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu, ), podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

W nocy z 10 na 11 września w jednym z opuszczonych budynków dawnej zajezdni doszło do dużego pożaru. Mieszkańcy tej posesji oraz okolicznych budynków obawiają się, że stan nieruchomości i brak jej zabezpieczenia zagraża ich bezpieczeństwu. W wypowiedzi dla Radia Gdańsk pełnomocnik firmy Easy.pl mecenas Beata Nowakowska stwierdziła, że każdy może złożyć takie doniesienie. Jej zdaniem spółka odpowiednio dba o swoją nieruchomość.

Władze miasta zabytkową zajezdnię tramwajową wraz z mieszkańcami sprzedały w 1998 roku Fundacji "Pro Publico Bono", która planowała umieszczenie wewnątrz budynku kaplicy sakralnej z ośrodkiem rekolekcyjnym i pokojami gościnnymi. Fundacja obiecywała wyremontować obiekt w ciągu trzech lat. Prac nie wykonano a budynek odsprzedano w 2007 roku spółce Easy.pl. Mieszkańcy od 13 lat są pozostawieni sami sobie z tym problemem. Jedyną instytucją aktywnie stojącą w obronie zabytku jest Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Tomasz Strug

Franciszek Mamuszka - wybitny oliwianin, krajoznawca i autor setek publikacji o Pomorzu został patronem jednej z nowych ulic w Gdańsku.

Mamuszka_Oliwa_okruchy

Książka która powinna znajdować się w każdym oliwskim domu

Na XVI sesji Rady Miasta Gdańska (25.08), radni przyjęli uchwałę w sprawie nadania ulicy położonej na północny zachód od ulicy Goplańskiej w  Gdańsku  - Kokoszkach nazwę Franciszka  Mamuszki. Z wnioskiem do Prezydenta Miasta wystąpiła Rada Główna Stowarzyszenia Autorów Polskich oraz Rada Oddziału Gdańskiego Stowarzyszenia Autorów Polskich.Konieczność nadania nowej nazwy ulicy jest konsekwencją realizacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w wyniku którego wydzielono działki przeznaczone pod zabudowę. Zaprojektowanie numeracji porządkowej wymaga nadania nowej nazwy ulicy.

Franciszek  Mamuszka urodził się 4 lutego 1905 r. w Maniowie nad Wisłą, krajoznawca polski, badacz dziejów i kultury Pomorza,  nauczyciel. Ukończył Seminarium Nauczycielskie w Tarnowie, a następnie Wyższy Kurs Nauczycielski w Krakowie. W czasie okupacji uczestniczył w tajnym nauczaniu, był także związany z  Armią Krajową. W październiku 1945 przeniósł się do Gdańska. Pracował początkowo jako nauczyciel w Oliwie, zajmował się w tym okresie m.in. opieką nad dziećmi kaszubskimi z przedwojennego Wolnego Miasta. Był również aktywnym działaczem Ligi Morskiej i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Należał m.in. do Gdańskiego Towarzystwa Naukowego, Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, Towarzystwa Przyjaciół Gdańska, Towarzystwa Przyjaciół Sopotu, Stowarzyszenia Autorów Polskich, Klubu Autorów Literatury Turystycznej Stowarzyszenia Autorów Polskich w Gdańsku. Franciszek Mamuszka był wybitnym autorem literatury turystycznej dotyczącej polskiego pomorza. Opublikował setki artykułów, przewodników, folderów, monografii historycznych, opracowywał mapy i plany miast. Posiadał liczne wyróżnienia i odznaczenia. Był m.in. honorowym obywatelem Sopotu, "Gdańszczaninem roku 1967", członkiem honorowym Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Otrzymał kaszubski Medal Stolema, Złotą Odznakę PTTK, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.      Zmarł  6  października 1995 r.  i  został  pochowany  na  cmentarzu   w  Gdańsku ? Oliwie.

Warto przypomnieć, że od wielu lat Franciszek Mamuszka uhonorowany jest w Sopocie, gdzie jego imieniem nazwano nadmorską alejkę spacerową w Parku Północnym. Natomiast w tym roku na ulice Gdańska wyjechał tramwaj 120NaG SWING o numerze  1019,  którego patronem jest ta wybitna postać z Oliwy. O Mamuszce pamięta się także w Oliwie, gdzie jego imię nosi boisko położone przy ul. Kościerskiej.

Tomasz Strug / uchwała RMG

Bezpieczny wyjazd z ul. Podhalańskiej i dodatkowe oznaczenia na sygnalizacji świetlnej na ul. Polanki.  Zmiany wchodzą w życie na wniosek mieszkańców i Rady Osiedla Oliwa.


fot.: Tomasz Strug

Na sierpniowej sesji Rady Osiedla Oliwa zgłaszano przedstawicielowi Zarządu Dróg i Zieleni wiele spraw. Jedną z nich był problem samochodów stojących przy skrzyżowaniu ul. Podhalańskiej i ul. Polanki. Kierowcy jadący ul. Podhalańską nie mogli bezpiecznie wjechać w ul. Polanki, gdyż stojące tam wbrew przepisom auta zasłaniały widok. Problem pojawił się od momentu budowy nowej przychodni lekarskiej przy ul. Polanki. Sprawa ta wcześniej wielokrotnie była poruszana na oliwskim forum. ZDiZ obiecał Radzie Osiedla zabezpieczenie tego miejsca przed wjeżdżaniem samochodów. Słupki zostały właśnie dziś zamontowane.

Na sesji Rady Osiedla Oliwa mówiono również o skrzyżowaniu ul. Polanki z ul. Liczmańskiego. W 2008 roku wprowadzono zakaz skrętu z ul. Polanki (od strony Wrzeszcza) w ul. Liczmańskiego. Celem było zmniejszenie tworzących się w tym miejscu korków.

Po trzech latach wielu kierowców nadal jeździło na pamięć. Dlatego zmieniono znak zakazu skrętu na bardziej czytelny nakaz jazdy na wprost - w kierunku rynku. Wielu kierowców jednak w dalszym ciągu łamało przepisy drogowe. Jak twierdzi policja, codziennie jest tam dzielnicowy a kamera monitoringu rejestruje kierowców nie respektujących znaku nakazu. Dla nich właśnie zamontowano ostatnio na sygnalizacji świetlnej strzałki, które jednoznacznie wskazują obowiązujący kierunek jazdy. Trudno będzie się teraz wytłumaczyć policjantom czy strażnikom miejskim, że się ich nie widziało.

Tomasz Strug

 

fot.: Tomasz Strug

Wybory, Rady i obietnice a życie sobie taka to jest rzeczywistość - pisze opiekun Kuźni Wodnej Dariusz Wilk. Dlatego też  program pozostaje taki sam jak w latach poprzednich, powracamy do tematu po roku. Zachęcamy wszystkich mieszkańców Trójmiasta do udziału jak i opinii na ten temat - prezentujemy zaproszenie na V edycję imprezy ? Dolina Radości za złotówkę dla Gości?.

dolina_radosci_za_1zl_2011
Gdańsk Oliwa -Kuźnia Wodna 30.10.2011 godz. 11-18 V Edycja imprezy ? Dolina Radości za złotówkę dla Gości?

Po raz kolejny pod koniec października organizujemy imprezę promocyjną doliny Radości, a zwłaszcza jej sposobu zagospodarowania. W  latach ubiegłych podczas poprzednich spotkań mieszkańców Trójmiasta w naszym muzeum temat zagospodarowania i uporządkowania był mocno podkreślany w wypowiedziach jak i w petycjach po spotkaniu do Władz Miasta na temat  doliny Radości.


Oliwa jak i dolina Radości to miejsce szczególne, a nawet unikatowe jeżeli chodzi o rejon naszego miasta, wciąż według wielu mieszkańców czeka na swoje przysłowiowe ?5 minut? które bez naszej pomocy i działania może nigdy nie nastąpić. Nie raz wielu turystów odwiedzających ten teren jak i mieszkańców naszego miasta zadawało pytania?  Dlaczego tak urokliwe miejsce wciąż nie jest doceniane w promocji jak i w programie ekologicznym miasta. Dlaczego zieleń i przyroda doliny znajdująca się w samym sercu dużego miasta, posiadająca dogodną komunikację drogową nie posiada  odpowiednich miejsc postojowych czy rekreacyjnych do spędzenia aktywnie wolnego czasu . Obecnie dolina posiada już kilka ciekawych miejsc jak obiekty hotelowe -gastronomiczne, muzeum czy też chyba największą atrakcje Oliwy ZOO, ale dla większości odwiedzających brakuje wciąż jeszcze miejsc które umożliwią stworzenie nowych form zagospodarowania  turystycznego  i rekreacyjnego. Właśnie te pytania i argumenty turystów i mieszkańców Trójmiasta  przyświecały nam przy organizowaniu kolejnej imprezy mającej na celu promocji tego miejsca, założeniem naszym tak jak w latach poprzednich jest zwrócenie uwagi na fakt, iż dobrą wolą, działaniami jak i co ważne aprobatą do zmian można realizować te plan.

Nasze poprzednie działania jak i postulaty mają już pierwsze pozytywne efekty, pojawiły się pierwsze  pojemniki na śmieci, służby porządkowe oczyszczały teren doliny . Ale czy wszystko co można było wykonać zostało wykonane - chyba raczej nie dlatego też nasza impreza i spotkania mają określić czy postulaty i zmiany w dalszym ciągu są potrzebne dla tego miejsca. Większość z nas wie, iż podczas organizowania w naszym mieście Euro 2012 zawita do nas wielu dodatkowych turystów pragnących oprócz spotkań piłkarskich zobaczyć również nasze miasto również z myślą, o tych turystach przyświeca nam chęć promocji doliny Radości.

Dlatego też obecnie podczas spotkań będziemy postulować aby w zagospodarowaniu tego miejsca wykonać jeszcze np:
- umieszczenie dodatkowych pojemników na śmieci których wciąż jest za mało
- znaków informacyjnych o lokalizacji ciekawych miejsc wartych zobaczenia
np. brak do dzisiaj  znaku informującego  o lokalizacji  Diabelskiego Kamienia
- większej ilości ławek i miejsc do odpoczynku czy też postoju
- poprawy stanu istniejących parkingów zlokalizowanych na tym terenie -poprawy stanu chodników jak i polepszenie bezpieczeństwa  na ulicach - możliwe rozpatrzenie zwiększenia linii oświetlenia ulic tego rejonu
(rozpatrzenie podłączenia oświetlenia ul. Kwietnej, Bytowskiej  i Kościerskiej w jedną całość)
- poprawa komunikacji drogowej na ul. Spacerowej głównej ulicy dojazdowej do Oliwy jak i doliny Radości


Wnioski zawarte z spotkań i dyskusji zostaną podane w formie petycji do Władz Miasta, aby znalazły środki finansowe do poprawy tego stanu rzeczy w roku 2012.
Apelujemy o liczny udział w naszej imprezie, wspólnie większością głosów możemy zmienić oblicze tak pięknego rejonu miasta, czasami nie środki finansowe tylko dobra wola i chęci ludzi mogą przenosić przysłowiowe góry.

Z poważaniem

Dariusz Wilk 

opiekun Kuźni Wodnej i miłośnik Oliwy

 

 

Radni osiedlowi oraz mieszkańcy, wspólnie zorganizowali kolejną akcję porządkowania swojej dzielnicy. W lipcu oczyścili leśny zakątek przy ulicy Leśnej, natomiast w ostatnią sobotę postanowili przywrócić blask wzgórzu Pachołek.

Pacholek_12_bez_smieci

Medialne nagłośnienie pomogło i tym razem do akcji przystąpiło więcej mieszkańców niż ostatnim razem. Urząd Miasta tradycyjnie przygotował dla uczestników niezbędny sprzęt, grabie, worki oraz rękawiczki. Podczas dwóch godzin sprzątania, kilkunastu uczestników akcji zebrało dwadzieścia worków wypełnionych szklanymi i plastikowymi butelkami. Inicjatywa radnych miała również zwrócić uwagę na problem rewitalizacji ?Pachołka?. Wzgórze widokowe, które jest ponadregionalną atrakcją turystyczną, ulega ciągłej degradacji. Na szczyt Pachołka prowadzą rozpadające się betonowe schody, a z oświetlenia pozostały tylko słupy z wystającymi drutami. Radni oraz mieszkańcy mają nadzieję, że wizerunek tego urokliwego miejsca zmieni się w przyszłym roku. Podczas trwania Euro 2012 w Oliwie pojawią się goście z całej Europy. Karkołomne wejście na wieżę widokowa może ich jednak zniechęcić do podziwiania panoramy Trójmiasta.

Olivian

Gówno w parku

Paź 21, 2011

Pod koniec sierpnia na ogrodzeniu Parku Oliwskiego pojawił się całkowity zakaz wprowadzania psów do parku. Dotąd obowiązywał jedynie zakaz wprowadzania psów bez smyczy. Złamanie zakazu może kosztować nawet 500 złotych mandatu. Sprawa ta podzieliła Oliwian na zwolenników i przeciwników nowego przepisu.


fot.: Tomasz Strug

Codziennie wyprowadzam moja starszą mamę wraz z pieskiem na spacer do parku. Teraz nie będę mogła tego robić! Po parku goni nas Straż Miejska ? żaliła się telefonicznie mieszkanka ulicy Husa. Bardzo zdenerwował mnie zamieszczony w ostatnich dniach zakaz wprowadzania psów do parku. Dlaczego nie mogę pospacerować sobie z moim pieskiem po parku? ? pytała forowiczka na oliwskim forumZawsze sprzątam po moim piesku i prowadzę go tylko i wyłącznie na smyczy, wiec zamiast wprowadzać bezmyślny zakaz Straż Miejska powinna dużo częściej zaglądać do parku i ścigać tych co nie sprzątają po swoich pupilach i puszczają luzem w parku.

Mieszkańcy zaczęli zwracać się z prośbą o interwencję do radnych miasta i radnych osiedla. Rozpoczęto również zbiórkę podpisów przeciwko zakazowi.

Radny Miasta Jarosław Gorecki zwrócił się w tej sprawie z interpelacją do Prezydenta Gdańska. Dlaczego bez konsultacji z mieszkańcami wprowadza się kolejne nieprzemyślane zakazy, tym razem wprowadzenia psów na smyczy do parku Oliwskiego? (?)Jako mieszkaniec Oliwy jestem prawie codziennym gościem parku. Nie zauważyłem tłumów mieszkańców wyprowadzających tam swoje psy i problemu zalegających tam masowo odchodów czworonogów nieposprzątanych przez ich właścicieli.

W odpowiedzi przygotowanej przez Zarząd Dróg i Zieleni a podpisanej przez wiceprezydenta Macieja Lisickiego czytamy: Decyzja o zastosowaniu ww. zakazu na terenie Parku Oliwskiego nie została podjęta bezpodstawnie lecz opiera się na kilkuletniej obserwacji i ocenie skutków nieograniczonego wprowadzania psów na teren tego parku, ocenie zachowania czworonogów i ich opiekunów, nie przestrzegania obowiązku wprowadzania pasów wyłącznie na smyczy i w kagańcu, a także obowiązku sprzątania psich odchodów. Ponadto, bodźcem do podjęcia tej decyzji byty sygnały osób odwiedzających Park Oliwski, optujące za wprowadzeniem takiego zakazu, zgłaszane pracownikom obsługi parku, jak również pojawiające się na lokalnych forach internetowych. Istotne znaczenie miała również wartość i ranga Parku Oliwskiego, który nie jest wyłącznie parkiem dzielnicowym lecz obiektem wpisanym do rejestru zabytków i najcenniejszym parkiem historycznym nie tylko w skali Trójmiasta. Poza tym, brano pod uwagę wartości przyrodnicze Parku Oliwskiego, który stanowi miejsce bytowania wielu gatunków ptaków, a w szacie roślinnej posiada cenne okazy flory. Uwzględniono także ilość osób codziennie odwiedzających park, a są to nie tylko wypoczywający na spacerze mieszkańcy Oliwy, ale również osoby przechodzące przez park w drodze do kościoła, na cmentarz, do pracy, do szkoły, na uczelnię oraz liczne grupy wycieczkowe, w tym zagraniczne. Nie bez znaczenia była również skala, ranga i ilość imprez kulturalnych odbywających się w sezonie letnim w Parku Oliwskim. Ponadto, przy podjęciu tej decyzji uwzględniono fakt, iż w tym rejonie, w bliskiej odległości od Parku Oliwskiego, występują inne tereny zieleni publicznej (zieleńce, tereny spacerowe nad Potokiem Oliwskim, lasy komunalne) umożliwiające mieszkańcom dzielnicy spacery z psami.

Podobne, zabytkowe parki w Polsce również są niedostępne dla psów, nawet prowadzonych na smyczy. Całkowity zakaz wprowadzania psów obowiązuje w zasadzie we wszystkich cennych parkach historycznych np. w Warszawie - w Parku Wilanowskim i w Łazienkach Królewskich, we Wrocławiu - w Parku Staszica, w Poznaniu - w Parku Wilsona, w parku pałacowym w Łańcucie, w parku w Lublinie oraz w zespole zamkowym w Malborku. Z racji rangi Parku Oliwskiego nie wolno tu również wchodzić na trawniki.

To prawdziwy cud, że Park Oliwski nie jest bardziej niszczony. Okazuje się, że teren parku pozbawiony jest ochrony i monitoringu. Jego bezpieczeństwa doglądają od czasu do czasu strażnicy miejscy. Autor tego tekstu osobiście przegonił nastolatka, który w środku dnia wspiął się na szczyt cisowego stożka przed Pałacem Opatów i usiłował go podpalić. Sprawdziłem czy rzeczywiście mieszkańcy nie wchodzą do Parku z psami i czy sprzątają po nich oraz czy przestrzegają innych zakazów (wchodzenia na trawę, jazdy na rowerze, karmienia gołębi). Poniżej film nagrany w ciągu kilkunastominutowego pobytu w parku (11 X, godzina 13).

W odpowiedzi na interpelację radnego, czytamy dalej: żaden administrator, również przy udziale Straży Miejskiej, nie jest w stanie kontrolować zachowania wszystkich psów przebywających na terenie parku i respektowania przez ich opiekunów, obowiązujących na danym terenie ograniczeń. Tego problemu nie rozwiązuje też monitoring wizyjny, którego zresztą na terenie Parku Oliwskiego nie ma.

Psy biegające bez smyczy i bez kagańca, budzą często uzasadniony strach wśród osób starszych i małych dzieci. Nie wszyscy opiekunowie zwracają uwagę, gdy pies podkopuje ławki, ogrodzenia czy krzewy, kopie doły w kwietnikach, kaleczy korę cennych drzew, niekiedy nawet zachęcany do tego przez opiekuna. Niektórzy właściciele czworonogów dla zabawy swoich pupili oblamują gałęzie drzew, a nawet łamią całe młode drzewka (taki proceder od lat uniemożliwia np. utrzymanie nasadzeń uzupełniających w szpalerach w Parku Oliwskim). Bywa, że w trakcie zabawy psy wskakują na ławki, brudząc je. Ponadto płoszą ptaki, a nawet zagryzają wiewiórki (przypadki takie były zgłaszane przez spacerowiczów obsłudze parku).

Dodatkowym problemem jest zanieczyszczenie parku odchodami, których wbrew pozorom jest bardzo dużo, zwłaszcza w tradycyjnych porach wyprowadzania psów czyli w godzinach rannych ł wieczorem, a fakt, że nie są one widoczne dla spacerowiczów, zwłaszcza na alejkach, świadczy o właściwym i systematycznym wykonywaniu prac porządkowych przez obsługę parku.

Administrator Parku Oliwskiego zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy opiekunowie psów postępują w sposób nieodpowiedzialny nie respektując ograniczeń i obowiązków określonych w przepisach prawa (Uchwała Rady Miasta Gdańska nr XX/503/08 z dnia 28 lutego 2008 roku, w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Gdańska - § 33 i 34 oraz Kodeks Wykroczeń - Rozdział X art. 77; Rozdział XVII art. 144 ), jednak w sytuacji braku możliwości wyegzekwowania od wszystkich opiekunów bezwzględnego przestrzegania zasady wprowadzania na teren parku wyłącznie psów na smyczy i w kagańcu, nie niszczenia zieleni i wyposażenia parku oraz obowiązku sprzątania ich odchodów, co powoduje konieczność ponoszenia przez Gminę dodatkowych kosztów prac porządkowych i kosztów naprawy szkód spowodowanych przez psy, nie licząc strat nieodwracalnych oraz ograniczenia poczucia bezpieczeństwa innych użytkowników parku, aktualnie nie jest możliwe zastosowanie rozwiązań, unikających zasady odpowiedzialności zbiorowej, które nie ograniczą wszystkim użytkownikom posiadającym psy korzystanie z tej przestrzeni publicznej.

Zarząd Dróg i Zieleni nie wyklucza zmiany przepisów w przyszłości, gdy widoczne będą zmiany postawy właścicieli psów a przypadki niewłaściwych zachowań będą wyłącznie sporadyczne. Sprawa nowego regulaminu Parku Oliwskiego będzie tematem VII sesji Rady Osiedla Oliwa (25 X, godzina 18:30 ? Gimnazjum nr 23 ul. Cystersów 13).

Tomasz Strug

Ruch rekonstrukcji średniowiecza w Polsce liczy już sobie kilkanaście lat. Jedną z czołowych drużyn na Pomorzu jest Oliwska Drużyna Najemna Inogici, zrzeszająca pasjonatów wieków średnich z Oliwy i okolic.


zdjcieInogici

Oliwska Drużyna Najemna Inogici to grupa rekonstrukcji historycznej zajmująca się rekonstrukcją średniowiecza z głównym naciskiem na rzemiosło wojenne. Założona została w 1999 roku, chociaż niektórzy członkowie działali wcześniej w ruchu rycerskim. Drużyna jest więc jednym z pionierskich tego typu projektów na Pomorzu. Nazwa Inogici wywodzi się od łacińskiej nazwy gryfa, wiec jej tłumaczenie należałoby przedstawić jako Gryfici. Gryf jako symbol Pomorza widnieje na tunikach, tarczach i sztandarach. Obecnie w ramach drużyny są dwa nurty: pierwszy to rekonstrukcja okresu wczesnego średniowiecza- czasów Wikingów i Słowian czyli IX-XI wieku, druga zajmuje się okresem pierwszej połowy XV wieku, ze szczególnym uwzględnieniem inscenizacji grunwaldzkiej. W obu przypadkach zrezygnowano z jednolitego uzbrojenia, gdyż najemnicy to osoby z rożnych stanów społecznych, jak i nacji. Preambuła kodeksu drużyny zaczyna się słowami: ?Oliwska Drużyna Najemna Inogici z godłem gryfa białego w polu czarnym zgromadzeniem jest wolnych wojowników, stanu i pochodzenia wszelakiego, którzy orężem swym i męstwem Pomorzu służyć pragną.?

Obowiązkiem każdego członka drużyny jest posiadanie historycznego udokumentowania, że przedstawiciel odtwarzanej nacji miał szanse pojawić się na Pomorzu Gdańskim. By stać się jednym z Inogitów należy ukończyć 18 rok życia( treningi można rozpocząć wcześniej), oraz nauczyć się posługiwać bronią a także skompletować własny strój historyczny i uzbrojenie. Od samego początku Inogici uczestniczą w wielu turniejach i bitwach, reprezentując swój herb, ale także i Oliwę, której symbol widnieje na naszych późnośredniowiecznych tarczach. Wśród nich najbardziej znane są: Inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem, Bitwa pod Cedynią, Międzynarodowy Piknik Archeologiczny w Leśnie, Festiwal Wczesnośredniowieczny Althing w Braniewie, Zlot Słowian i Wikingów w Grzybowie i wiele innych. Inogici uczestniczyli również w turnieju w Trento we Włoszech. Obecnie drużyna liczy około 20 aktywnych uczestników, w wieku od 21 do 33 lat, wśród których są także kobiety, zajmujące się nie tylko szyciem strojów i oporządzeniem obozu, ale również i strzeleniem z łuku.

zdjcieInogici6

W kompletowaniu uzbrojenia oraz elementów stroju Inogici zachowują możliwie największą dbałość o zgodność z historycznymi pierwowzorami. Również namiot, który jest rozbijany na turniejach jest stylizowany na ten, w którym dawni wojowie odpoczywali podczas wyprawy wojennej. Oprócz tego rodzaju wyjazdów Inogici zajmują się również organizowaniem pokazów walk średniowiecznych, prelekcji na temat historii uzbrojenia oraz zabaw plebejskich. Drużyna w swej wieloletniej działalności organizowała program artystyczny na takich imprezach jak: Jarmark św. Dominika, Bałtycki Festiwal Nauki, Neptunalia Politechniki Gdańskiej, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz Noc Świętojańska w Darłowie. Ponadto Oliwska Drużyna Najemna Inogici stale współpracuje z Muzeum Techniki w Warszawie oddział Zabytkowa Kuźnia Wodna w Oliwie. Inogici są także organizatorem imprezy historycznej pod nazwą ?Wechikuł Czasu? na Twierdzy Wisłoujście.

zdjcieInogici2

Treningi odbywają się na polanie powyżej żwirowni za Dworem III na ul. Polanki w Gdańsku-Oliwie. Treningi są otwarte dla wszystkich osób, chcących poczuć atmosferę średniowiecznych zmagań bojowych i łuczniczych. Zmagania w średniowiecznych turniejach są prowadzone bronią tępą, ale ciosy są mocne, więc treningi przypominają te w sztukach walki. Zapraszamy do uczestnictwa w drużynie! Kontakt:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., www.inogici.fora.pl, znajdź nas na portalu Facebook.

Piotr Celej

 


  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Newsletter

Kalendarium tekstów

« Październik 2020 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31