Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha
Administrator

Administrator

Gówno w parku

Paź 21, 2011

Pod koniec sierpnia na ogrodzeniu Parku Oliwskiego pojawił się całkowity zakaz wprowadzania psów do parku. Dotąd obowiązywał jedynie zakaz wprowadzania psów bez smyczy. Złamanie zakazu może kosztować nawet 500 złotych mandatu. Sprawa ta podzieliła Oliwian na zwolenników i przeciwników nowego przepisu.


fot.: Tomasz Strug

Codziennie wyprowadzam moja starszą mamę wraz z pieskiem na spacer do parku. Teraz nie będę mogła tego robić! Po parku goni nas Straż Miejska ? żaliła się telefonicznie mieszkanka ulicy Husa. Bardzo zdenerwował mnie zamieszczony w ostatnich dniach zakaz wprowadzania psów do parku. Dlaczego nie mogę pospacerować sobie z moim pieskiem po parku? ? pytała forowiczka na oliwskim forumZawsze sprzątam po moim piesku i prowadzę go tylko i wyłącznie na smyczy, wiec zamiast wprowadzać bezmyślny zakaz Straż Miejska powinna dużo częściej zaglądać do parku i ścigać tych co nie sprzątają po swoich pupilach i puszczają luzem w parku.

Mieszkańcy zaczęli zwracać się z prośbą o interwencję do radnych miasta i radnych osiedla. Rozpoczęto również zbiórkę podpisów przeciwko zakazowi.

Radny Miasta Jarosław Gorecki zwrócił się w tej sprawie z interpelacją do Prezydenta Gdańska. Dlaczego bez konsultacji z mieszkańcami wprowadza się kolejne nieprzemyślane zakazy, tym razem wprowadzenia psów na smyczy do parku Oliwskiego? (?)Jako mieszkaniec Oliwy jestem prawie codziennym gościem parku. Nie zauważyłem tłumów mieszkańców wyprowadzających tam swoje psy i problemu zalegających tam masowo odchodów czworonogów nieposprzątanych przez ich właścicieli.

W odpowiedzi przygotowanej przez Zarząd Dróg i Zieleni a podpisanej przez wiceprezydenta Macieja Lisickiego czytamy: Decyzja o zastosowaniu ww. zakazu na terenie Parku Oliwskiego nie została podjęta bezpodstawnie lecz opiera się na kilkuletniej obserwacji i ocenie skutków nieograniczonego wprowadzania psów na teren tego parku, ocenie zachowania czworonogów i ich opiekunów, nie przestrzegania obowiązku wprowadzania pasów wyłącznie na smyczy i w kagańcu, a także obowiązku sprzątania psich odchodów. Ponadto, bodźcem do podjęcia tej decyzji byty sygnały osób odwiedzających Park Oliwski, optujące za wprowadzeniem takiego zakazu, zgłaszane pracownikom obsługi parku, jak również pojawiające się na lokalnych forach internetowych. Istotne znaczenie miała również wartość i ranga Parku Oliwskiego, który nie jest wyłącznie parkiem dzielnicowym lecz obiektem wpisanym do rejestru zabytków i najcenniejszym parkiem historycznym nie tylko w skali Trójmiasta. Poza tym, brano pod uwagę wartości przyrodnicze Parku Oliwskiego, który stanowi miejsce bytowania wielu gatunków ptaków, a w szacie roślinnej posiada cenne okazy flory. Uwzględniono także ilość osób codziennie odwiedzających park, a są to nie tylko wypoczywający na spacerze mieszkańcy Oliwy, ale również osoby przechodzące przez park w drodze do kościoła, na cmentarz, do pracy, do szkoły, na uczelnię oraz liczne grupy wycieczkowe, w tym zagraniczne. Nie bez znaczenia była również skala, ranga i ilość imprez kulturalnych odbywających się w sezonie letnim w Parku Oliwskim. Ponadto, przy podjęciu tej decyzji uwzględniono fakt, iż w tym rejonie, w bliskiej odległości od Parku Oliwskiego, występują inne tereny zieleni publicznej (zieleńce, tereny spacerowe nad Potokiem Oliwskim, lasy komunalne) umożliwiające mieszkańcom dzielnicy spacery z psami.

Podobne, zabytkowe parki w Polsce również są niedostępne dla psów, nawet prowadzonych na smyczy. Całkowity zakaz wprowadzania psów obowiązuje w zasadzie we wszystkich cennych parkach historycznych np. w Warszawie - w Parku Wilanowskim i w Łazienkach Królewskich, we Wrocławiu - w Parku Staszica, w Poznaniu - w Parku Wilsona, w parku pałacowym w Łańcucie, w parku w Lublinie oraz w zespole zamkowym w Malborku. Z racji rangi Parku Oliwskiego nie wolno tu również wchodzić na trawniki.

To prawdziwy cud, że Park Oliwski nie jest bardziej niszczony. Okazuje się, że teren parku pozbawiony jest ochrony i monitoringu. Jego bezpieczeństwa doglądają od czasu do czasu strażnicy miejscy. Autor tego tekstu osobiście przegonił nastolatka, który w środku dnia wspiął się na szczyt cisowego stożka przed Pałacem Opatów i usiłował go podpalić. Sprawdziłem czy rzeczywiście mieszkańcy nie wchodzą do Parku z psami i czy sprzątają po nich oraz czy przestrzegają innych zakazów (wchodzenia na trawę, jazdy na rowerze, karmienia gołębi). Poniżej film nagrany w ciągu kilkunastominutowego pobytu w parku (11 X, godzina 13).

W odpowiedzi na interpelację radnego, czytamy dalej: żaden administrator, również przy udziale Straży Miejskiej, nie jest w stanie kontrolować zachowania wszystkich psów przebywających na terenie parku i respektowania przez ich opiekunów, obowiązujących na danym terenie ograniczeń. Tego problemu nie rozwiązuje też monitoring wizyjny, którego zresztą na terenie Parku Oliwskiego nie ma.

Psy biegające bez smyczy i bez kagańca, budzą często uzasadniony strach wśród osób starszych i małych dzieci. Nie wszyscy opiekunowie zwracają uwagę, gdy pies podkopuje ławki, ogrodzenia czy krzewy, kopie doły w kwietnikach, kaleczy korę cennych drzew, niekiedy nawet zachęcany do tego przez opiekuna. Niektórzy właściciele czworonogów dla zabawy swoich pupili oblamują gałęzie drzew, a nawet łamią całe młode drzewka (taki proceder od lat uniemożliwia np. utrzymanie nasadzeń uzupełniających w szpalerach w Parku Oliwskim). Bywa, że w trakcie zabawy psy wskakują na ławki, brudząc je. Ponadto płoszą ptaki, a nawet zagryzają wiewiórki (przypadki takie były zgłaszane przez spacerowiczów obsłudze parku).

Dodatkowym problemem jest zanieczyszczenie parku odchodami, których wbrew pozorom jest bardzo dużo, zwłaszcza w tradycyjnych porach wyprowadzania psów czyli w godzinach rannych ł wieczorem, a fakt, że nie są one widoczne dla spacerowiczów, zwłaszcza na alejkach, świadczy o właściwym i systematycznym wykonywaniu prac porządkowych przez obsługę parku.

Administrator Parku Oliwskiego zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy opiekunowie psów postępują w sposób nieodpowiedzialny nie respektując ograniczeń i obowiązków określonych w przepisach prawa (Uchwała Rady Miasta Gdańska nr XX/503/08 z dnia 28 lutego 2008 roku, w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Gdańska - § 33 i 34 oraz Kodeks Wykroczeń - Rozdział X art. 77; Rozdział XVII art. 144 ), jednak w sytuacji braku możliwości wyegzekwowania od wszystkich opiekunów bezwzględnego przestrzegania zasady wprowadzania na teren parku wyłącznie psów na smyczy i w kagańcu, nie niszczenia zieleni i wyposażenia parku oraz obowiązku sprzątania ich odchodów, co powoduje konieczność ponoszenia przez Gminę dodatkowych kosztów prac porządkowych i kosztów naprawy szkód spowodowanych przez psy, nie licząc strat nieodwracalnych oraz ograniczenia poczucia bezpieczeństwa innych użytkowników parku, aktualnie nie jest możliwe zastosowanie rozwiązań, unikających zasady odpowiedzialności zbiorowej, które nie ograniczą wszystkim użytkownikom posiadającym psy korzystanie z tej przestrzeni publicznej.

Zarząd Dróg i Zieleni nie wyklucza zmiany przepisów w przyszłości, gdy widoczne będą zmiany postawy właścicieli psów a przypadki niewłaściwych zachowań będą wyłącznie sporadyczne. Sprawa nowego regulaminu Parku Oliwskiego będzie tematem VII sesji Rady Osiedla Oliwa (25 X, godzina 18:30 ? Gimnazjum nr 23 ul. Cystersów 13).

Tomasz Strug

Ruch rekonstrukcji średniowiecza w Polsce liczy już sobie kilkanaście lat. Jedną z czołowych drużyn na Pomorzu jest Oliwska Drużyna Najemna Inogici, zrzeszająca pasjonatów wieków średnich z Oliwy i okolic.


zdjcieInogici

Oliwska Drużyna Najemna Inogici to grupa rekonstrukcji historycznej zajmująca się rekonstrukcją średniowiecza z głównym naciskiem na rzemiosło wojenne. Założona została w 1999 roku, chociaż niektórzy członkowie działali wcześniej w ruchu rycerskim. Drużyna jest więc jednym z pionierskich tego typu projektów na Pomorzu. Nazwa Inogici wywodzi się od łacińskiej nazwy gryfa, wiec jej tłumaczenie należałoby przedstawić jako Gryfici. Gryf jako symbol Pomorza widnieje na tunikach, tarczach i sztandarach. Obecnie w ramach drużyny są dwa nurty: pierwszy to rekonstrukcja okresu wczesnego średniowiecza- czasów Wikingów i Słowian czyli IX-XI wieku, druga zajmuje się okresem pierwszej połowy XV wieku, ze szczególnym uwzględnieniem inscenizacji grunwaldzkiej. W obu przypadkach zrezygnowano z jednolitego uzbrojenia, gdyż najemnicy to osoby z rożnych stanów społecznych, jak i nacji. Preambuła kodeksu drużyny zaczyna się słowami: ?Oliwska Drużyna Najemna Inogici z godłem gryfa białego w polu czarnym zgromadzeniem jest wolnych wojowników, stanu i pochodzenia wszelakiego, którzy orężem swym i męstwem Pomorzu służyć pragną.?

Obowiązkiem każdego członka drużyny jest posiadanie historycznego udokumentowania, że przedstawiciel odtwarzanej nacji miał szanse pojawić się na Pomorzu Gdańskim. By stać się jednym z Inogitów należy ukończyć 18 rok życia( treningi można rozpocząć wcześniej), oraz nauczyć się posługiwać bronią a także skompletować własny strój historyczny i uzbrojenie. Od samego początku Inogici uczestniczą w wielu turniejach i bitwach, reprezentując swój herb, ale także i Oliwę, której symbol widnieje na naszych późnośredniowiecznych tarczach. Wśród nich najbardziej znane są: Inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem, Bitwa pod Cedynią, Międzynarodowy Piknik Archeologiczny w Leśnie, Festiwal Wczesnośredniowieczny Althing w Braniewie, Zlot Słowian i Wikingów w Grzybowie i wiele innych. Inogici uczestniczyli również w turnieju w Trento we Włoszech. Obecnie drużyna liczy około 20 aktywnych uczestników, w wieku od 21 do 33 lat, wśród których są także kobiety, zajmujące się nie tylko szyciem strojów i oporządzeniem obozu, ale również i strzeleniem z łuku.

zdjcieInogici6

W kompletowaniu uzbrojenia oraz elementów stroju Inogici zachowują możliwie największą dbałość o zgodność z historycznymi pierwowzorami. Również namiot, który jest rozbijany na turniejach jest stylizowany na ten, w którym dawni wojowie odpoczywali podczas wyprawy wojennej. Oprócz tego rodzaju wyjazdów Inogici zajmują się również organizowaniem pokazów walk średniowiecznych, prelekcji na temat historii uzbrojenia oraz zabaw plebejskich. Drużyna w swej wieloletniej działalności organizowała program artystyczny na takich imprezach jak: Jarmark św. Dominika, Bałtycki Festiwal Nauki, Neptunalia Politechniki Gdańskiej, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz Noc Świętojańska w Darłowie. Ponadto Oliwska Drużyna Najemna Inogici stale współpracuje z Muzeum Techniki w Warszawie oddział Zabytkowa Kuźnia Wodna w Oliwie. Inogici są także organizatorem imprezy historycznej pod nazwą ?Wechikuł Czasu? na Twierdzy Wisłoujście.

zdjcieInogici2

Treningi odbywają się na polanie powyżej żwirowni za Dworem III na ul. Polanki w Gdańsku-Oliwie. Treningi są otwarte dla wszystkich osób, chcących poczuć atmosferę średniowiecznych zmagań bojowych i łuczniczych. Zmagania w średniowiecznych turniejach są prowadzone bronią tępą, ale ciosy są mocne, więc treningi przypominają te w sztukach walki. Zapraszamy do uczestnictwa w drużynie! Kontakt:Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., www.inogici.fora.pl, znajdź nas na portalu Facebook.

Piotr Celej

 


We wtorek odbył się pierwszy dyżur radnych z Rady Osiedla Oliwa. Z powodu braku siedziby, dyżury będą się odbywać co wtorek w Gimnazjum nr 23.

fot.: Tomasz Strug

Chociaż wybory do Rady Osiedla Oliwa odbyły się 8 maja, to do dziś Rada nie ma swoje siedziby. Obowiązek zapewnienia warunków pracy radnym osiedla leży po stronie władz miasta. Dotychczas Urząd Miasta zaproponował suterenę w podwórzu jednej z kamienic przy al. Grunwaldzkiej. Z powodów BHP lokal ten jednak nie nadawał się do pracy rady i przyjmowania mieszkańców. Rada Osiedla zaproponowała miastu kilka innych lokalizacji i obecnie czeka na odpowiedź która z nich stanie się siedzibą radnych.

Sesje Rady Osiedla odbywają się jednak w Oliwie - dzięki uprzejmości dyrekcji Gimnazjum nr 23. Także tutaj, co wtorek, o godzinie 18 - ej do dyspozycji mieszkańców będą oliwscy radni. W pierwszy dyżurze uczestniczyli radni: Ewelina Sobańska, Andrzej Drewa, Przemysław Kotecki oraz Marek Szreder.

Z jakimi sprawami zwracają się mieszkańcy do radnych? Najwięcej uwag w ostatni czasie mają właściciele psów, którzy nie mogą ze swoim pupilem wejść do parku w Oliwie ? opowiada Ewelina Sobańska Jest to sprawa kontrowersyjna. Z jednej strony chcielibyśmy zachować park w pełni walorów dla przyszłych pokoleń, z drugiej zaś jako teren zielony stanowi on dogodne miejsce na spacer z psem. Sprawa ta będzie zapewne tematem najbliższej sesji rady osiedla. Na ulicy Podhalańskiej w nocy niektóre samochody jeżdżą z olbrzymią prędkością. Powoduje to olbrzymi hałas i niebezpieczeństwo ? mówi Przemysław Kotecki. Pojawił się pomysł wybudowania tam progu zwalniającego.

Następny dyżur radnych osiedla Oliwa we wtorek, o godzinie 18 -ej, w Gimnazjum nr 23 przy ul. Cystersów 13.

Tomasz Strug

Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Gdańsku odpowiedział na zarzuty posła Jerzego Borowczaka domagającego się odwołania konserwatora. O wyjaśnienia w tej sprawie poprosiło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Cytujemy odpowiedzi dotyczące zabytków Oliwy. Całość pisma PWKZ w załącznikach.

fot.: Tomasz Strug

Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków Marian Kwapiński na wizytacji dawnej zajezdni tramwajów konnych

  1.  Zniszczenia substancji zabytkowej w Katedrze Oliwskiej, spowodowane pracami remontowymi prowadzonymi na podstawie wydanego przez wkz pozwolenia.

Zarzut dotyczy wymiany instalacji elektrycznych. Sprawa była rozpatrywana przez MKiDN w związku ze skargami Stowarzyszenia Historyków Sztuki Oddział Gdański na decyzje PWKZ nr ZN./4151/2937/2009 z dnia 5 maja 2009 oraz decyzję nr ZN.4151/3937-2/2009-2010 z dnia 25 listopada 2010r. Stanowisko wobec tych skarg przekazałem w piśmie nr PWKZ.ZN.4151/9450/2010 z 28 grudnia 2010. Oto istotne fragmenty: ?Zarzucana organowi nieznajomość materii orzekania nie znajduje potwierdzenia w faktach. Faktycznie wybór projektu uzgodnionego do realizacji był poprzedzony analizą kilku koncepcji oświetlenia Archikatedry, opracowanych przez Prof. Cofalik-Dobosz z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, które nie zostały zaakceptowane. Natomiast projekt uzgodniony decyzją z dnia 5 maja 2009 obejmuje nie tylko instalacje oświetleniowe, lecz także przeciwpożarową (w dyspozycji urzędu znajduje się dokumentacja wskazująca na zagrożenie Archikatedry pożarem), przeciwwłamaniową (której kościół w ogóle nie posiadał), iluminację architektury i zabytkowego wyposażenia kościoła eksponującą ich walory historyczne i artystyczne oraz właściwe instalacje oświetleniowe, uwzględniające potrzeby odbywających się tam koncertów (odpowiednie oświetlenie transeptu) i liturgii (oświetlenie mensy ołtarzowej i ołtarza głównego podczas mszy, oświetlenie ambitu i naw bocznych podczas procesji). Uzgodniony projekt obejmuje ponadto instalację teletechniczną, sterującą systemem, zależnie od aktualnej potrzeby. Z uwagi na tak znaczny zakres prac, projekt został szczegółowo przeanalizowany pod względem jego wpływu na zachowanie walorów historyczno-artystycznych Archikatedry, uzgodniono mianowicie zasadę prowadzenia głównych obwodów poza architekturą (ponad sklepieniami i pod posadzką, połączonych przewodami prowadzonymi w klatce schodowej czyli części architektury pozbawionej wyposażenia artystycznego, gdzie wykorzystano dawne przepusty instalacyjne), natomiast na architekturze ? co oczywiste ? poprowadzono końcówki instalacji do odbiorników elektrycznych. Końcówki te prowadzono w tynku, a na licu ceglanym ? w spoinach. Bruzdy kabli w tynku wykonywano w ograniczonym zakresie (odcinki proste) urządzeniem mechanicznym, pozwalającym na kontrolowaną ingerencję w substancję zabytkową. W zakresie rozeznania historycznych malatur, urząd dysponował badaniami A. Osady z 1982 r., dzięki którym zostały ujawnione i wyeksponowane polichromie historyczne na wewnętrznej ścianie ambitu (informuje o nich T. Guć-Jednaszewska w publikacji ?Studia z historii sztuki Gdańska i Pomorza?, wyd. Ossolineum 1992, s. 83).

Fakty powyższe świadczą, iż pozwolenie z dnia 5 maja 2009 na prace elektryczne w Archikatedrze, zostało wydane w interesie zabytku z zachowaniem wymogów konserwatorskich. Ewidentny fakt uszkodzenia średniowiecznej polichromii jest zdarzeniem losowym ? jak stwierdza sam Skarżący ? zawinionym przez nadzór inwestorski?.

Należy dodać, że postanowieniem z dnia 25 stycznia 2011 (nr DOZ-OAiK-700/72/11[WK]) Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego utrzymał decyzję PWKZ z dnia 25 listopada 2010r w obiegu prawnym, która tym samym stała się ostateczną.

Lampka_w_ambicie

(...)19. Katastrofalny stan zachowania gdańskich zabytków poprzemysłowych (np. dawnych zakładów mięsnych przy Angielskiej Grobli, zajezdni tramwajów konnych w Oliwie).

Istnieją liczne przykłady odpowiedzialnego zagospodarowania i właściwej opieki nad gdańskimi zabytkami poprzemysłowymi (dawna elektrociepłownia na wyspie Ołowianka, Browar we Wrzeszczu, zabytki militarne ? koszary przy ul. Łąkowej, Słowackiego itd.). Natomiast d. zakłady mięsne były niszczone od lat 90-tych i skreślane z rejestru zabytków decyzjami Generalnego Konserwatora Zabytków (nr nr DN-EJ-500-32-p/01 z dnia 29 maja 2001; DN-EJ-500-89d/02 z dnia 20 listopada 2002 i DOZ-EJ?500-29d/04 z dnia 14 maja 2004), a więc zanim objąłem stanowisko Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Zakłady utraciły zatem wartość jako zespół poprzemysłowy, natomiast w stosunku do ich pozostałości, prowadzone są kontrole i wydawane zalecenia pokontrolne (protokół nr ZN. 4154/2738/2011 z dnia 13.04.2011r.).

Zarzut pozorowania działań w zakresie ochrony zajezdni w Oliwie ? w świetle dokumentacji aktualnie rozpatrywanej przez MKiDN ? jest kłamliwy.

Powyższy przegląd faktów i dokumentów pokazuje jasno, że Pan Poseł Jerzy Borowczak nie miał wiedzy o sprawach mających uzasadniać jego wniosek o odwołanie mnie ze stanowiska Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Wniosek ? wbrew przytoczonym werdyktom sądów konkursowych, ekspertyzom i orzeczeniom MKiDN, orzeczeniom Prokuratury i wyrokom Sądów ? opiera się na nie zweryfikowanych opiniach potocznych i doniesieniach medialnych. Z całą pewnością zarzut naruszania prawa wymaga respektowania prawa, co ? w świetle załączonej dokumentacji ? nie nastąpiło.

Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Gdańsku

Osoby, które mają ustalone za miesiąc listopad lub grudzień 2011 roku prawo  do świadczenia pielęgnacyjnego mogą ubiegać się o dodatkowe świadczenie w wysokości 100 zł miesięcznie.

fot.: NPB

27 września br. Rada Ministrów przyjęła uchwałę ustanawiającą rządowy program wspierania osób pobierających świadczenie pielęgnacyjne. Uchwała przewiduje, że osoby mające w listopadzie lub grudniu 2011 r. prawo do świadczenia pielęgnacyjnego, otrzymają dodatkowe świadczenie w wysokości 100 zł miesięcznie. Pomoc jest finansowana z budżetu państwa.

Co zrobić, aby otrzymać dodatkowe świadczenie?

Aby otrzymać dodatkowe świadczenie w wysokości 100 zł należy złożyć wniosek do Działu Świadczeń Rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gdańsku, mieszczącego się przy ul. Powstańców Warszawskich 25 (tel. 58/326 50 28).

Wniosek musi zostać złożony do 31 października, a w przypadku gdy świadczenie pielęgnacyjne przyznano po tym dniu, w terminie 7 dni od dnia, w którym decyzja o przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego stała się ostateczna. Wnioski złożone po upływie ww. terminów zostaną pozostawione bez rozpoznania.

Przypomnijmy, że świadczenie pielęgnacyjne przeznaczone jest na pokrycie utraty dochodu, w związku z rezygnacją lub nie podjęciem zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o niepełnosprawności, która wymaga stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji albo osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Świadczenie pielęgnacyjne wypłacane jest w wysokości 520 zł miesięcznie. Aktualnie w Gdańsku świadczenie pielęgnacyjne pobiera 1014 osób.

Arkadiusz Kulewicz - Konsultant ds. komunikacji społecznej MOPS

W tym roku w Gdańsku mocno dawały się we znaki komary. W walce z nimi mogą nam pomóc jerzyki. Te ptaki potrafią zjeść nawet kilkaset komarów dziennie. Zadbajmy o ich miejsca lęgowe.

fot.: Ewelina Sobańska

Jerzyk na strychu jednego z oliwskich domów  fot.: Ewelina Sobańska

Jerzyki ? obok nietoperzy ? są najskuteczniejszym sojusznikiem człowieka w zwalczaniu plagi komarów. Warto abyśmy zadbali o miejsca lęgowe jerzyków 

Wydział Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku zakupił 200 specjalnych budek lęgowych, które wkrótce zawisną na budynkach komunalnych i prywatnych w całym mieście.

Jerzyk to niewielki ptak wędrowny zamieszkujący całą Europę, dużą część Azji oraz północną Afrykę. W Polsce występuje w lasach i w skalistych partiach gór, gdzie gniazduje kolonijnie w szczelinach skał. W miastach natomiast zakłada gniazda we wgłębieniach murów, otworach w stropodachach, pod dachówkami, w zakamarkach budynków. Większość życia spędza jednak w locie - w powietrzu zbiera pożywienie i materiał na gniazdo, pije krople deszczu, kopuluje i śpi. Może latać bez przerwy przez 2 do 3 lat. Ląduje przede wszystkim podczas okresu lęgowego, budując gniazdo i karmiąc pisklęta.

Począwszy od lat 90. XX wieku obserwuje się stopniowe zmniejszanie liczebności jerzyków w miastach. Winne są temu przede wszystkim remonty i prace termomodernizacyjne oraz utrata miejsc lęgowych dogodnych dla tych ptaków

Instalowaniem budek zakupionych przez Wydział Środowiska zajmie się Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych. Mieszkańcy, którzy mogą i chcą samodzielnie zainstalować budki na własnych budynkach mogą złożyć zapotrzebowanie w Gdańskim Zarządzie Nieruchomości Komunalnych przy ul. Partyzantów 74 pok.308 lub w Wydziale Środowiska UM Gdańsk wraz z uzgodnieniem termin odbioru budek.

BP UMG/SO

fot.: Ewelina Sobańska

Jerzyk na strychu jednego z oliwskich domów  fot.: Ewelina Sobańska

Zawieś budki lęgowe dla jerzyków

Lokalizacja budki lęgowej

Umieść budkę lęgową na ścianie budynku nienarażonej na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, pod okapem dachu, na wysokości co najmniej 5 metrów. Przed zamontowaną budką musi rozciągać się duża otwarta przestrzeń, aby jerzyki mogły do niej wlatywać swobodnie z dużą prędkością.

Mocowanie budki lęgowej

Użyj trwałego zamocowania, odpornego na korozję. Zachowaj szczególną ostrożność montując samodzielnie budki lęgowe na wysokości. Poproś fachowca do zamontowania budki.

Zwabianie jerzyków odgłosami nawoływania

Zasiedlenie budki można znacznie przyspieszyć. Najlepsze efekty zachęcania jeżyków do gniazdowania osiągniemy, jeśli będziemy odtwarzać odgłosy nawoływań jerzyków w okresie maj ? czerwiec i w drugiej połowie lipca przez głośnik umieszczony obok budki lęgowej. Odgłosy nawoływań jerzyków można znaleźć na przykład na stronach przyrodniczych w Internecie.

Podglądanie jerzyków

Możesz zamontować małą kamerę z promiennikiem tak, aby obserwować życie ptaków w budkach również w nocy. Kamery mogą być zamocowane przed sezonem lęgowym. Kamera powinna być serwisowana dopiero w momencie, aż ptaki całkowicie opuszczą gniazdo.

Powiększanie kolonii jerzyków

Jeśli budka lęgowa była w sezonie zasiedlona załóż ich więcej. Jerzyki gniazdują w koloniach i lubią mieć kilku sąsiadów. Twoja kolonia jerzyków będzie zachęcała do osiedlania się większej ilości ptaków.

Utrzymywanie budek

Zapewnij jerzykom spokój i ciszę w okresie lęgowym od maja do końca sierpnia. Nie czyścić budek lęgowych - jerzyki gniazdują w naturze używając tych samych miejsc przez wiele lat bez czyszczenia.  

 

Po wielkim sukcesie pierwszej w Oliwie sprzedaży garażowej narodził się pomysł dnia wyprzedaży garażowych w całej Oliwie. W sobotę 15 października w pięciu miejscach Oliwy będzie można kupić za symboliczne kwoty ciekawe rzeczy. Poniżej publikujemy mapkę z oznaczeniem miejsc gdzie odbędą się wyprzedaże.

mapka_garazowa

Link do mapy

Wyprzedaż odbędzie się 15.10.2011 (sobota) w godzinach od 9.00 do 15.00. Wyprzedaże garażowe odbędą się przy ulicach: Grottgera, Tetmajera, Derdowskiego, Wita Stwosza i Obr. Westerplatte.

Na czym to polega? Mieszkańcy danego domu organizują ?wystawkę? niepotrzebnych sobie rzeczy, coś w rodzaju pchlego targu. Sprzedają te przedmioty za niewielkie pieniądze. Sprzedający będzie miał więcej miejsca w domu a nowy nabywca cenny dla niego zakup. Pierwsza wyprzedaż zorganizowana przez Anetę Witkiewicz z ul. Grottgera zakończyła się olbrzymim sukcesem. Czas na kolejne miejsca w Olwie!

StaraOliwa.pl

wyprz_garazowa3

Czy obiekt KS Olivia doczeka się rozwiązania problemów? O tym w tekście prezesa klubu.

Koscierska-nowe5

Jeden z najlepiej szkolących piłkarski narybek klubów na Pomorzu od początku swojego powstania boryka się z problemem własnego obiektu. Klub Sportowy Olivia, bo o nim mowa, treningi prowadzi na murawie bardziej przypominającej pole uprawne ziemniaków niż zielony trawnik. Pomimo przeciwności losu piłkarze z Oliwy grają bardzo dobrze, a wychowankowie powoływani są regularnie do reprezentacji narodowej.

Za sprawą piłkarskiej reprezentacji Niemiec głośno zrobiło się o boisku przy ulicy Kościerskiej, które użytkują na co dzień młodzi piłkarze Olivii. Trzecia drużyna świata podczas Euro 2012 rezydować będzie w Dworze Oliwskim. Jeden z faworytów nadchodzących mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie poszukiwał obiektu treningowego w pobliżu hotelu. Wybór padł na położone w pobliżu boisko przy ulicy Kościerskiej. Niedoinwestowany obiekt miał zostać zmodernizowany i unowocześniony dzięki środkom finansowym z niemieckiej federacji. Z zapowiedzi nic jednak nie wyszło i młodzi piłkarze KS Olivia nadal będą realizować swoją pasję na zniszczonej murawie?

Wydawać by się mogło, że oliwski klub jest jednym z nielicznych, który może się cieszyć z własnego boiska. Obiekt z bogatą historią, pięknie położony w leśnej otulinie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego ma jednak nieuregulowaną sprawę własności. Reprezentanci KS Olivia co trzy lata podpisują umowę użyczenia z Ogrodem Zoologicznym jako stroną z ramienia miasta Gdańska. Niefortunna umowa zamyka jednak jego użytkownikom drogę do działań inwestycyjnych. Brak funduszy zewnętrznych na modernizację obiektu powoli, aczkolwiek systematycznie osłabia społeczny zapał pasjonatów i dewastuje zrewitalizowany obiekt.

Historia boiska w Oliwie rozpoczęła się na początku XX wieku. Miejscowa młodzież katolicka znalazła przepiękne miejsce w Dolinie Radości u podnóża wzgórza Pachołek pod teren rekreacyjny. Wybudowano boisko wraz z zapleczem, które służyło mieszkańcom oraz klubom piłkarskim do końca lat 80-tych. Kilka lat później obiekt zaorano i przekwalifikowano na pole uprawne dla pobliskiego Ogrodu Zoologicznego. Swoje lata świetności obiekt przeżywał na przełomie lat 60-tych i 70-tych. W każdy weekend przy Kościerskiej zbierały się tłumy widzów, by podziwiać swoich idoli z klubów tj. Włókniarz, Wiktoria, Motława, Chemik, czy MRKS. Pomysł na reaktywację legendarnego obiektu powstał w 2003 roku. Decyzją prezydenta miasta Gdańska przy nieocenionej pomocy śp. Marszałka Płażyńskiego, teren przy Kościerskiej przypadł w udziale Klubowi Sportowemu Olivia. Dwa lata później przy wydatnej pomocy mieszkańców, rodziców trenującej młodzieży, trójmiejskich firm oraz gminy obiekt ponownie uzyskał status ?boiska piłkarskiego?. Śmiała wizja i poświęcenie członków KS Olivia skończyło się sukcesem i uroczystym otwarciem boiska dla młodych talentów.

W 2012 roku przestanie obowiązywać kolejna, trzecia już umowa użyczenia terenu boiska. Kolejna umowa, która nie rozwiązała problemu tylko przesunęła go w czasie. Jedynym, sensownym rozwiązaniem na dzień dzisiejszy jest użyczenie boiska na dłuższy okres czasu, tak aby można było zainwestować w jego modernizację. Oliwa już za kilka miesięcy będzie bazą pobytową niemieckiej reprezentacji. Codziennie gwiazdy światowego formatu tj. Mesut Ozil, Mario Goetze, czy Lukas Podolski będą przejeżdżać obok boiska przy ulicy Kościerskiej i oglądać treningi piłkarzy Olivii? w warunkach nie mających nic wspólnego z profesjonalnym szkoleniem piłkarzy.

Piłkarze z Oliwy pomimo przeciwności losu grają wyjątkowo dobrze. W Pomorskiej Lidze Juniorów Młodszych, do której awansowali po raz pierwszy w swojej historii, plasują się w ścisłej czołówce. Klub realizuje swoje zadania w szeroko pojętym interesie społecznym i promuje małą ojczyznę ? Oliwę, a także miasto oraz region jak może najlepiej. Dalsze szkolenie młodych piłkarzy może zatrzymać miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, przewidujący dla terenu przy ulicy Kościerskiej miejsca parkingowe. Jest nadzieja, że plan nie wejdzie w życie, a powołana niedawno rada dzielnicy zajmie w tej sprawie swoje stanowisko. Problemu własnościowego jedynego miejsca sportu i rekreacji w Oliwie nie można odkładać w nieskończoność. Klub pokazał, że można na niego liczyć, teraz piłka jest po stronie władz miasta?

Olaf Dramowicz

  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Newsletter

Kalendarium tekstów

« Sierpień 2020 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31