Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Pamiętaj mnie

Zarejestruj się

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Nazwa użytkownika *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha

Skarby Oliwian - Grzegorz Kulik

Cze 26, 2016

Grzegorz Kulik, gdańszczanin i oliwianin od urodzenia, czyli od 1947 roku. Mieszkaniec domu przy ulicy Wąsowicza.

?Urodziłem się w Oliwie, w domu przy ulicy Wąsowicza 11. Tam też mieszkam przez prawie całe swoje życie.

SO.2016.035.z

Po zakończeniu szkoły średniej bardzo chciałem zdawać do Szkoły Morskiej, jednak rodzice nie byli z tego faktu zadowoleni i odradzali mi to. Byłem jedynakiem, podejrzewam, że po prostu bali się o mnie. Dostałem się na Politechnikę Gdańską. Jednak w pewnym momencie przerwałem naukę. Mój ojciec wyjechał w daleką delegację, a mama ciężko zachorowała, więc musiałem się nią zaopiekować. Później trafiłem do Państwowej Szkoły Technicznej, którą udało mi się bez problemu ukończyć. Uczyli tam wspaniali wykładowcy z Politechniki i z Conradinum. W tej szkole kształcono nas już na typowych projektantów statków. Ukończyłem tę szkołę jako technik. Następnie trafiłem do wojska na dwa lata, do lądowej marynarki - do radiolinii, jako, że miałem wykształcenie elektryczne. W wojsku przeżyłem rok 1970, ?od środka? obserwowałem wszystkie wydarzenia, które miały miejsce w Gdyni.

Moje doświadczenie zawodowe było różnorodne. Pracowałem w dwóch biurach konstrukcyjnych obsługujących stocznie w Polsce. Między innymi brałem udział w projektowaniu, od strony elektrycznej, do dzisiaj jeszcze pływających katamaranów. Ponadto prowadziłem hurtownię, zajmowałem się usługami operatorów telewizji kablowej oraz pośrednictwem nieruchomościami.

Pamiętam Oliwę jeszcze z czasów, gdy panowała tu wiejska atmosfera, a po ulicach często jeździły wozy konne. Bardzo dużo osób hodowało świnie, krowy czy owce i wypasało je w miejscu gdzie znajduje się obecnie Uniwersytet Gdański i centrum biznesu.

Moim ukochanym miejscem w Oliwie są lasy, które były w dzieciństwie miejscem zabaw i niezwykłych przygód z moimi rówieśnikami.?

SO.2016.035.p1

Legitymacja z gimnazjum ojca Grzegorza Kulika

Mój ojciec miał bardzo bogate życie. Urodził się w Częstochowie w 1914 roku. Pamiętam, że zawsze miał smykałkę do techniki. Po zdaniu matury w słynnym gimnazjum im. Traugutta w Częstochowie, odsłużył rok w wojsku. W czasie wojny był saperem w Armii Krajowej. Jednak niewiele mi opowiadał o tym okresie.

Od 1956 roku pracował w Polskim Rejestrze Statków. Był głównym specjalistą - rzeczoznawcą do spraw spawalnictwa.

Ojciec mój, Wacław Kulik, dożył 98 lat.

SO.2016.035.p2

Indeks i legitymacja studencka Wacława Kulika

Po zakończeniu wojska ojciec bardzo chciał studiować. Udało mu się - zamieszkał u rodziny w Gdyni i dostał się do Wyższej Szkoły Technicznej w Gdańsku (Technische Hochschule in Danzig), czyli do obecnej Politechniki Gdańskiej. Studiował dwa i pół roku. Gdy nastał 1939 rok, wszystkich Polaków usunięto z uczelni. Po kampanii wrześniowej, mojego ojca i jego rodzinę, Niemcy wysiedlili z Gdyni. Załadowano ich do wagonów i wysyłano do Generalnej Guberni.

SO.2016.035.p3

Zdjęcie z wojska ojca Grzegorza Kulika, 1934 rok

To zdjęcie z wojska mojego ojca. Zostało wykonane w czasie jego służby w Toruniu, w 1934 roku. Ojciec mój odsłużył rok w Artylerii.

SO.2016.035.p4

Mama Grzegorza Kulika - Genowefa

Na tej fotografii jest moja ukochana mama Genowefa, córka znanego kiedyś w Gdyni kupca i restauratora z ulicy Portowej. Mama była bardzo oddana naszej rodzinie, a mnie ? swojego syna ? ukochała szczególnie. Cieszę się, że doświadczyłem wiele dobroci ze strony moich rodziców.

SO.2016.035.p5a

Rodzice Grzegorza Kulika w rodzinnym domu przy ul. Wąsowicza

Gdy wojna się skończyła i Gdańsk został oswobodzony, ojciec, już w kwietniu, wrócił z Częstochowy do Gdańska. Okazało się, że budynek w którym mieszkali wcześniej teściowie został zaadoptowany na potrzeby milicji. Musieli poszukać nowego lokum. Dziadek został w Gdyni, a ojciec znalazł mieszkanie przy ulicy Witkiewicza w Oliwie. Jednak moja mama chciała zamieszkać w domu. Udało się spełnić jej marzenie ? zamieszkali w domu przy ulicy Wąsowicza 11.

SO.2016.035.p5b

Dom rodzinny w Oliwie przy ul. Wąsowicza

Dom ten był majątkiem poniemieckim, budowanym prawdopodobnie w latach 1942/1943. Był bardzo zrujnowany, ale ojcu udało się go odbudować. W tym domu urodziłem się, wychowałem, spędziłem najlepsze lata swojego życia. Mieszkam w nim do dzisiaj - jako jedyny spadkobierca odziedziczyłem ten dom po rodzicach.

SO.2016.035.p6

Genowefa i Wacław Kulik na spacerze w Oliwie, 1973 rok

Moi rodzice poznali się w Gdyni, a pobrali się w czasie wojny ? w 1942 roku w Częstochowie.

To zdjęcie moich rodziców wykonane w Oliwie w 1973 roku na skrzyżowaniu ulic Żeromskiego i Grottgera. Kiedyś niedaleko tego miejsca była przychodnia lekarska. Na plac ten, po którym spacerują moi rodzice, w latach 50-tych i 60-tych, zjeżdżały wesołe miasteczka i odbywały się tam festyny z okazji święta 1 maja.

SO.2016.035.p7

Grzegorz Kulik z dziadkami i mamą przy Palmiarni, 1950 rok

Na tej fotografii widać moich dziadków ? Wiktorię i Jana, oraz moją mamę. No i mnie jako małego chłopca. Zdjęcie to zostało wykonane w parku w Palmiarni.

SO.2016.035.p8a

Kadra nauczycielska z Czerwonej Szkoły, lata 50.

W Oliwie chodziłem do Szkoły Podstawowej nr 23. Rozpocząłem tam naukę już jako sześciolatek. Mama  chciała mnie umieścić w szkole mieszczącej się jak najbliżej naszego domu, jednak znalazłam się w Czerwonej Szkole, po drugiej stronie Oliwy. Ponadto moim rodzicom zależało na tym, bym był wychowywany i edukowany przez księży, a taka możliwość była właśnie w SP nr 23.

Na zdjęciu przedstawiającym kadrę nauczycielską z SP nr 23 siedzą: nauczyciel wychowania fizycznego ? pan Czerwiński, nauczyciel historii ? pan Brzezicki, pan Lichtarowicz ? nauczyciel geografii, pani dyrektor Bochenek, pan Węglarski ? nauczyciel matematyki. Tych zapamiętałem najbardziej.

SO.2016.035.p8b

Zdjęcie klasowe, Szkoła Podstawowa nr 23 w Oliwie, lata 50.

Kolejna fotografia to zdjęcie klasowe z tejże szkoły. Cieszy mnie bardzo to, że do dzisiaj utrzymuję bliski kontakt z wieloma osobami z klasy.

SO.2016.035.p8c

Spotkanie po latach uczniów Czerwonej Szkoły, 2005 rok

Na ostatnim zdjęciu widać absolwentów Czerwonej Szkoły. Spotkanie po latach odbyło się z okazji 100-lecia szkoły.

SO.2016.035.p9

Zdjęcie maturalne z V LO klasy Grzegorza Kulika

Po szkole podstawowej swoją naukę kontynuowałem w V Liceum Ogólnokształcącym w Oliwie. Zyskałem tam nowe grono rówieśników, choć duża część moich kolegów i koleżanek z podstawówki również podjęła naukę w tym liceum. Do V LO uczęszczała również, w moim roczniku, Irena Jarocka. Mogę nieśmiało powiedzieć, że w liceum to my ? jej koledzy i koleżanki - byliśmy motorem rozpoczęcia jej kariery. ?Wypychaliśmy? ją na estradę, by jak najwięcej śpiewała i zaznajamiała się ze sceną.

To jest moja klasa maturalna, zdjęcie zostało zrobione zaraz po maturze, w 1964 roku.

SO.2016.035.p10

Grzegorz Kulik z rodziną, 2014 rok

Moją żonę Marię poznałem w Państwowej Szkole Technicznej w Gdańsku. Zapoznał nas ze sobą mój kolega. Wzięliśmy ślub zaraz po zakończeniu mojej służby w wojsku. Dochowaliśmy się z piątki dzieci ? czterech córek i syna. Najstarsza Anna ukończyła Politechnikę Gdańską. Aktualnie przebywa w Finlandii i poświęca się zawodowo swojej pasji ? fotografii. Córka Bernadetta skończyła wyższe studia z zakresu logistyki, tak jak i moje dwie młodsze córki. A syn Hubert, nasz rodzynek, ukończył psychologię na Uniwersytecie Gdańskim.

Na prezentowanym zdjęciu jest prawie cała moja rodzina. Zdjęcie wykonano dwa lata temu w naszym domu.


Relacja powstała w trakcie realizacji projektu ?Skarby Oliwian?, której organizatorem jest Fundacją Wspólnota Gdańska. Portal StaraOliwa.pl jest partnerem i patronem medialnym realizowanego projektu.

 

Ostatnio zmieniany wtorek, 03 marzec 2015 08:25

Historia

Motława czyli historia boiska, którego…

Boisko z prawie stuletnią historią przestało istnieć. Przy ul. Kościerskiej w Oliwie wychowały się pokolenia mieszkańców tej dzielnicy, ale także piłkarze, którymi Gdańsk się szczyci. Niedawno posadzono tam kilkaset drzew...

04-03-2019 1716 Historia

Włókniarz Oliwa

Pan Marek Gosieniecki przesłał nam ciekawe zdjęcie, które może rozpocznie odtwarzanie sportowej historii powojennej Oliwy. To zarazem historia znikającego na naszych oczach boiska przy ul. Kościerskiej, które lata świetności przeżywało...

16-02-2019 880 Historia

  1. Najnowsze
  2. Oceniane
  3. Komentarze

Newsletter

Kalendarium tekstów

« Kwiecień 2019 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30