
|
Aktualności
oliwskie
Wiesz
o czymś co wydarzyło się w Oliwie?
Chcesz żeby wszyscy się o tym dowiedzieli?
Napisz o tym!
staraoliwa@gmail.com
27 V 2010 Remis na własne życzenie
W kolejnym spotkaniu z serii „co trzy dni” biało-czarni tylko zremisowali z Jantarem w Pruszczu Gdańskim. Teoretycznie z jednego punktu zdobytego na wyjeździe można być zadowolonym.
Jednak
po przebiegu tego meczu, podział punktów w Pruszczu Gdańskim był przykrą
niespodzianką dla gości. Olivia grała nieźle, a momentami wręcz bardzo dobrze.
Niestety bramka dla gospodarzy w doliczonym czasie gry pozbawiła pewnych,
wydawałoby się punktów drużynę z Oliwy. Jak na razie biało-czarni w Pomorskiej
Lidze Juniorów C1, w grupie „B” zanotowali tylko jedną porażkę. Miało to
miejsce w pierwszej kolejce rundy wiosennej z Jedynką Reda. Na
boisku w Pruszczu Gdańskim od początku inicjatywę przejęła Olivia. Na dobrze
przygotowanej płycie miejscowego MOSiR-u goście czuli się bardzo pewnie. Długo
budowali akcje ofensywne, wymieniali wiele podań i utrzymywali się przy piłce.
Efektem było wiele niewykorzystanych
sytuacji bramkowych. Tymczasem gospodarze objęli prowadzenie bez specjalnego
wysiłku. Jeden z zawodników Jantara próbował dośrodkować z okolic połowy
boiska, a piłka ku zdumieniu jego i reszty piłkarzy wpadła po koźle spokojnie
do bramki Olivii. W 40. minucie po pięknej, indywidualnej akcji do remisu
doprowadził bardzo dobrze dysponowany tego dnia Mateusz Czerwiński. Druga
połowa to jeszcze bardziej wyraźna dominacja gości. Jantar ustawiony wyłącznie
na swojej połowie, skupił się tylko na przeszkadzaniu i wybijaniu piłek
rywalowi. Pomimo kilku 100 proc. sytuacji bramkowych, dopiero w 78. minucie
przepiękną bramkę z rzutu wolnego zdobył Ondrasz Klepacz. Piłka uderzona z
odległości 25. metrów zatrzymała się w samym okienku bramki strzeżonej przez
golkipera gospodarzy. Olivia poszła za ciosem i w samej końcówce spotkania
stworzyła sobie jeszcze jedną sytuację
stuprocentową, której ponownie nie wykorzystała. Natomiast gospodarze łatwo i
przyjemnie zdobyli wyrównującego gola. W doliczonym czasie gry, po długim
wykopie bramkarza Jantara z piłką przed swoim polem karnym minęli się Arek
Tryba i Patryk Grzymała, przy okazji przeszkadzając sobie wzajemnie, minął się
z nią również Kamil Toporski i najbardziej w tej całej sytuacji zaskoczony
napastnik miejscowej drużyny ze stoickim spokojem wpakował ją do siatki. Pomimo
remisu i jednak straty dwóch punktów na wyjeździe, należy pochwalić drużynę
gości. Grali ładnie dla oka i byli zdecydowanie lepszym zespołem. Jedynym
sposobem na konstruowanie akcji ofensywnych przez gospodarzy były długie
wykopy, a że piłka nie zawsze bywa sprawiedliwa, nie od dzisiaj wiadomo. Jantar
Pruszcz Gdański – KS Olivia 2:2 (1:1) Bramki:
Czerwiński, Klepacz. Olivia:
Zawadzki - Tryba, Bercal, Czerwiński, Narloch – Klepacz, Grzymała, Ziarkowski,
Belecki – Grosz, Wons oraz Toporski, Tomaczkowski, Raczkowski, Jankowski. Olivian Porozmawiaj o tym na oliwskim forum
Poprzednie aktualności |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
© villaoliva 2010 |