Stara Oliwa - winieta
Aktualności
Rada Oliwy
Forum
Zdjęcia
Historia
Co gdzie kiedy?
Linki
Księga
Kontakt





Aktualności oliwskie
Wiesz o czymś co wydarzyło się w Oliwie?     Chcesz żeby wszyscy się o tym dowiedzieli?     Napisz o tym!   staraoliwa@gmail.com


22 I 2010

Ad maiorem Dei gloriam

Z księdzem Zbigniewem Zielińskim, proboszczem parafii archikatedralnej rozmawia Michał Wodziński /Kurier Oliwski/

Michał Wodziński - Pamiętam księdza, jako proboszcza parafii św. Michała w Sopocie, parafii, która powstała w 1938 roku. Teraz ma ksiądz najważniejszą i bodaj najstarszą parafię archidiecezji, pamiętającą panowanie książąt gdańskich (niektórzy z nich nawet zostali w katedrze pochowani). Specyfika pracy tam i tu na pewno się różni...

ks. Zbigniew Zieliński - Pytanie to już zawiera odpowiedź. Być proboszczem katedry to wielka odpowiedzialność wynikająca z „ciężaru historycznego”. Jednak ta odpowiedzialność nie paraliżuje, a raczej wyzwala. Świadomość, że w tym miejscu przez wiele wieków kwitło życie religie i państwowe uskrzydla i staje się inspiracją. Katedra żyje na styku historii i współczesności. Jej proboszcz ma zatem trudne zadanie pogodzenia wymogów historii (reprezentowanych przez zalecenia konserwatora zabytków) i dnia dzisiejszego (reprezentowanych przez oczekiwania ludzi, którym służy na spotkania z Bogiem i ze sztuką). Zwłaszcza w czasie Bożego Narodzenia, czy Wielkiego Postu – w najpiękniejszych momentach roku liturgicznego, które jednak przypadają w klimatycznie trudnych okresach – brakuje nam nieco komfortu cieplnego i wierni życzą sobie by to zmienić.

 
Katedra Oliwska

- Jeśli mówimy o komforcie cieplnym, to już przeszliśmy do zasadniczego tematu naszej rozmowy. W katedrze prowadzone są prace na wielką skalę. Co one obejmują?

- Rewitalizację 72 okien witrażowych – ich zdejmowanie, czyszczenie, wymianę ołowiu i dodanie drugiej warstwy szkła dla poprawienia efektu cieplnego; zamontowanie ogrzewania z pompami ciepła; renowację ławek; renowację kruchty północnej oraz przedsionka wejścia głównego i empory organów głównych; instalację oświetlenia; wymianę instalacji elektrycznej; montaż instalacji alarmowej: przeciwpożarowej i antywłamaniowej; instalację monitoringu z możliwością zwiedzania, albo uczestnictwa w nabożeństwach online; opracowanie multimedialnych przewodników (początkowo w językach polskim, angielskim i niemieckim, później zamierzamy systematycznie uzupełniać tę ofertę).

- To wszystko za jedyne...

- ...niespełna 7,2 mln zł. Jednak parafia nie ponosi żadnych kosztów tych prac. 75% (ok. 5,3 miliona) finansuje Unia Europejska. Pozostałe 25%, czyli „wkład własny” funduje nam miasto (1,9 mln zł). Parafia katedralna jest uboższa niż św. Michał, a ma do utrzymania dwa kościoły (nb. ostatnio wyremontowaliśmy elewację kościoła św. Jakuba) i raczej nie udźwignęłaby tak szeroko zakrojonych prac.

- Zatem gratuluję zaradności w pozyskiwaniu funduszy z zewnątrz.

- Bardzo nam pomógł fakt, że wystąpiliśmy w imieniu obiektu zabytkowego takiej klasy. „Idąc za ciosem” rozpoczęliśmy starania o wpisanie archikatedry na listę UNESCO. To też nam pomoże. W oparciu o analizę możliwości powstał wniosek i studium wykonalności, które zaakceptował Departament Programów Regionalnych urzędu marszałkowskiego. To zajęło bez mała rok. Było to w sumie 14 projektów technicznych i konserwatorskich, wszystko wykonane na zasadzie wolontariatu, społeczną pracą członków Stowarzyszenia Miłośników Archikatedry Oliwskiej. I ta wielka praca własna jest wkładem parafii. Nie jest to wkład bagatelny. Normalnie sporządzenie wniosku kosztuje 13-14 tysięcy zł, studium – drugie tyle.


Kościół św. Jakuba

- Projekt realizowany przez parafię odwołuje się do tradycji cystersów. Ale kościół to tylko jeden z członów tej tradycji – „ora”. Drugi człon – „labora” reprezentował Potok Oliwski napędzający rozmaite urządzenia – młyny, folusze, kuźnię...

- „Labora” jest w projekcie bardzo widoczne. Wspomniałem o ogromie pracy wykonanej przez Stowarzyszenie Miłośników Archikatedry. Tak już jest, że jedni ludzie wspierają nas swą pracą, a inni – modlitwą. Jeśli zaś chodzi o wykorzystanie pracy wykonywanej przez siły przyrody (w przypadku Oliwy jest to Potok Oliwski), to pompy cieplne potrzebują energii. Myślimy już o jakiejś turbinie zasilającej je ustawionej na Potoku. Ale na razie są to tylko projekty...

- Dziękuję za rozmowę i życzę, by nowy rok okazał się dla parafii równie owocny, jak mijający.

Michał Wodziński 
(rozmowa pochodzi z numeru
5 "Kuriera Oliwskiego")


Porozmawiaj o tym na oliwskim forum
Udostępnij Bookmark and Share



Poprzednie aktualności


© villaoliva 2010