Pożegnanie
zalanej księgarni
Od
soboty nieczynna jest księgarnia „Róża” mieszcząca się na rogu Polanek
i Opata Rybińskiego. Znika kolejny,
tradycyjny punkt z mapy handlowej Oliwy.

Wszyscy, co
dłużej mieszkają w Oliwie, doskonale pamiętają gdzie znajdował się
sklep papierniczy, zegarmistrz, czy kawiarnia „Kon –
tiki”. Te miejsca były
tu „od zawsze”. Obecnie powoli odchodzą w przeszłość.
Czas przyszedł
na księgarnię imienia Róży Ostrowskiej przy
ul. Opata Rybińskiego 25. Malejąca ilość
kupującyh książki oraz cztery tysiące złotych opłat za lokal w budynku,
który jest w fatalnym stanie
technicznym spowodowały, że zamykamy – mówi
prowadząca
księgarnię Elżbieta Wenta – Borys.
To
był wielokrotnie odwlekany w realizacji pomysł, dodaje Pani
Elżbieta. Jednak
decyzję o wyprowadzce przypieczętowały dwa zalania od
pękniętych rur na pierwszym piętrze kamienicy. Zaplecze zalało przed świętami Bożego
Narodzenia a sklep 30 stycznia. Zniszczone zostały wówczas książki i
półki.

Oliwianie,
Elżbieta Wenta – Borys z mężem w czasie sprzątania zalanych książek
W tym roku mija
20 lat prowadzenia tej księgarni przez Panią
Elżbietę Wenta – Borys. Wcześniej, od lat pięćdziesiątych, księgarnia
podlegała
pod państwowe przedsiębiorstwo „Dom Książki”. Co będzie w przyszłości w
tym
lokalu, okaże się zapewne po spodziewanym przetargu. Jednak stan tego
budynku
może odstraszać potencjalnych zainteresowanych. Kamienica przy Opata
Rybińskiego 25 należy do miasta. Jedyną, większą modernizacją jaką
ostatnio przeprowadzono
była rozbiórka i rekonstrukcja werandy
przylegającej do ul. Polanki.
W kamienicy pusty pozostaje również
lokal po sklepie warzywniczym.
W sąsiedztwie,
24 stycznia zamknięty został Pub „Pralnia Muzyczna”
przy Opata Rybińskiego 24 (kamienica prywatna). Lokal działał niespełna
11 miesięcy. W przyszłości prawdopodobnie
będzie tam pizzeria.
Chodząc po
Oliwie co rusz napotykamy na puste lokale handlowe. Niektóre już od
ponad roku z braku ogrzewania niszczeją. Mają
pecha znajdować się w tak zwanej "strefie
prestiżu". W połowie 2008
roku. podzielono miasto na dwie strefy
czynszowe: zwykłą i prestiżową (z kilkakrtotnie wyższym czynszem od
strefy pierwszej).
Za "strefę
prestiżu" uznano w Oliwie ulice
sąsiadujące z parkiem oliwskim i katedrą. Tak zwane „urealnienie”
czynszów, o
którym mówiły gdańskie władze, sprawiło jednak, że najemców nie było
dłużej
stać na prowadzenie własnego biznesu w Oliwie i lokale pustoszeją.
Tomasz Strug
Porozmawiaj
o tym na oliwskim forum